Priorytety 2009-09-24 22:32:55

Bosska i Permanentna wyskoczyły sobie "na chwilkę" z pracy nie mówiąc nic nikomu.
Sprawa była bardzo poważna i niecierpiąca zwłoki - na wagę życia i śmierci... Oczywiście była również tajna-przez-poufna...
Pojechały na rynek kupić sobie getry z koronką...

Następnego dnia chodziły i podciągały je niemal na uszy, bo nie trafiły rozmiaru...

Ona

Tagi: praca

skomentuj (0)

Nieogarnięta w akcji 2009-09-24 14:01:29

Nieogarnięta zawaliła. Nie powinno mnie to dziwić, więc nie dziwi. Ale wkurza - tym bardziej, że próbuje mnie obarczyć odpowiedzialnością za swoje nieudacznictwo.
Przyszła do mnie z dziwną miną:
N: Ej, wiesz coś o projekcje dla firmy X?
Ja: Nie, bo to TY nadzorujesz jego realizację... Ja nic o tym nie wiem.
N: To znaczy, że nie pozlecałaś niczego wykonawcom?
Ja: Nie, bo to TWOJA praca... Ja się tym nie zajmuję
N: To musisz zadzwonić do klienta, bo ja niczego nie zrobiłam...
Ja: Czyli od kiedy klient złożył zamówienie, ono sobie leży..?
N: Sorry...

**********************

Zwracam się do N. drogą mailową (podkładka przed Bosską!) - ma zadzwonić do klienta, wytłumaczyć sytuację, wydusić decycje, zlecić wykonanie ASAPOWO i pilnować tematu. N. się obraża, co mam w trawie.
Po małym Fochu N. rusza z kopyta:

N.: Podeślij mi to-i-owo
Ja: Dodzwoniłaś się do klienta?
N: No
Ja: Masz decyzje?
N: Tak
Ja: Projekty są zaakceptowane?
N: Nie
Ja: Dlaczego?
N: Bo klient nie wierzy, że ich nie zaakceptował...
Ja: Ok. N., baw się dobrze i pilnuj tego!!!! Ja sie wyłaczam z tematu.

***************************

N.: Ej, wiesz co? Luzik, mamy jeszcze dwa tygodnie czasu!

Ręce opadają - dobrze, zę mam tą pracę w nosie, bo musiałabym się tym bardzo mocno przejąć i zdenerwować...

Ona

Tagi: praca

skomentuj (0)

Firmowe menu 2009-09-23 10:26:12

Bosska chce czekoladę LINDLA, a Permanentna jada tylko PÓŁGRZYBY...

Nie daj boże doczekać następnej kolacji firmowej... ;P

Ona

Tagi: praca

skomentuj (0)

Pasiak 2009-09-21 16:23:04

Bosska ma dzisiaj granatową bluzkę w białe pasy ;D
Doskonały wybór - taki więzienny haute couture.
Niech sie przyzwyczaja, bo jak zawiadomię kiedyś PiP o tym, co się tu wyrabia, to zostanie Królową Spacerniaka...

Ona

Tagi: praca

skomentuj (0)

Fał jak Wioletta ;-) 2009-09-21 12:10:25

Bosska: Już pani dyktuję... Te, I jak Irena, fał... jak Wioletta przez fał...
Umarłam...

Ona

Tagi: praca

skomentuj (0)

Pamiętnik 2009-09-18 15:04:35

Bosska: On powinien pisać pamiętnik - byłoby co poczytać. No i czytelnik nieźle by się ubawił...
Permanentna: "Moje życie w XXX"... To co, piszesz ten pamietnik?
Ja: Jeszcze nie... <lol>
On: No właśnie - JESZCZE nie...

Chwilę później założyliśmy bloga
;D

Ona

Tagi: praca

skomentuj (0)

Śniadanie z pewnością nie u Tiffany'ego ;-) 2009-09-18 12:59:11

On: Jest 11:30... Ciekawe, kto zrobi śniadanie...
Ja: Ty siedź za swoją szafą i się nie wychylaj. One się obżerają, to niech sobie robią! Zawsze czekają aż je ktos obsłuży... Zaraz Permanentna się wydrze "jeeeemyyy?"
..........
Permanentna: Jeeeeeeeeeeeemyyyyyyyyyy?
Bosska: Już, już, kochanie, tylko jeszcze zrobię siku...
...........
Ja: Ale mam nosa! ;>
On: Umarłem...

Ona

skomentuj (0)

Księga Gości



Tagi